edukacja · inspiracje · kultura · wiara

Z perspektywy ślimaka

Patrzy Mama przez okna Dużego Domu na nowy porządek świata, opadający z wolna ( chociaż coraz mocniej przyspieszający) na ruiny naszej cywilizacji. Chwilami ogarnia Mamę depresyjny nastrój hiobowo-apokaliptyczny. Na szczęście zaraz sobie Mama przypomina, że to są w gruncie rzeczy dwie najbardziej optymistyczne księgi w całej Biblii, więc nie ma powodu tonąć w morzu egzystencjalnej… Czytaj dalej Z perspektywy ślimaka

dzieci · ojcostwo · rodzina · tata

Mama to nie jest to samo, co tato.

Mama przedstawia tekst o ojcostwie, który napisała dla Magazynu Kreda, a który ukazał się w czerwcowym numerze z 2020 roku. Przy okazji Mama bardzo zachęca do prenumeraty i zakupu Magazynu Kreda – jest to czasopismo pełne bezcennych treści, tworzone przez rodziców, nauczycieli i wychowawców; ludzi, którym naprawdę zależy na dobrym (w każdym znaczeniu tego słowa) wychowaniu… Czytaj dalej Mama to nie jest to samo, co tato.

filmy · kwarantanna · wiara

Alfabet Mamy z DD: L jak lęk

W zeszłym tygodniu Mama z Tatą obejrzeli na HBO świetny film Stevena Soderbergha „Contagion” (pod polskim tytułem „Epidemia Strachu”). To nie jest nowy film, nakręcono go w 2011 roku, ale, rzecz jasna, historia śmiercionośnego wirusa, błyskawicznie podbijającego całą ziemię, w ostatnich miesiącach zyskała nowy, dojmująco realistyczny wydźwięk.  Kwarantanna, maseczki, kombinezony i przepełnione szpitale – ogląda… Czytaj dalej Alfabet Mamy z DD: L jak lęk

dom · dzieci · edukacja · inspiracje · kwarantanna · małżeństwo

Życie w czasach zarazy

Szczerze mówiąc, scenariusz wydarzeń, w jakich teraz uczestniczymy, godny jest wyobraźni kreatywnego siedmiolatka: wszyscy sobie żyli normalnie, aż tu nagle na świecie pojawił się groźny wirus i nikt nie mógł wychodzić z domu i wcale nie było szkoły i wszystkie dzieci na ziemi musiały się uczyć przez komputer, a w sklepach przez miesiąc nie było… Czytaj dalej Życie w czasach zarazy

czas · dzieci · edukacja · porządek · rodzina

Alfabet Mamy z DD: C jak czas

Czas, obok akceptacji, jest źródłem największej rodzicielskiej frustracji, wymieszanej z piekącym poczuciem winy oraz całkiem sporą dawką tęsknoty za dawnymi, dobrymi czasami bezdzietności. Pamiętam, że jako młoda mama, borykająca się z problemem równowagi życiowej pomiędzy mną jako mamą a mną jako osobą oraz, rzecz jasna, przygnieciona tym nieszczęsnym poczuciem winy, że poświęcam dzieciom zbyt mało… Czytaj dalej Alfabet Mamy z DD: C jak czas