dom · dzieci · edukacja · mama w domu · małżeństwo · opowieści rodzinne · poronienie · rodzina · utrata dziecka · wychowanie

Gone with the wind

Lanckorona, lipiec 1998 – Mamo, Mamo, jak to było, kiedy miałaś małe dzieci? Miałaś duży dom? Duże mieszkanie? Duży porządek? Takie pytania zasypują ostatnio Mamowe instagramy i fesjbuki. Coś jest w nas takiego, że kochamy opowieści z dawnych lat i Mama, dosyć niespodziewanie, ze zdumioną uciechą odnalazła się była w grupie seniorów, co to „patrzcie,… Czytaj dalej Gone with the wind

adwentowo · dom · wiara · wnętrza

Czułość i tęsknota

Mama zabiera się do pisania kolejnego posta jak przysłowiowy pies do jeża: nęci i kusi, ale kłuje, jak cholera. O czym tu pisać, myśli sobie Mama, którą dopadł blogowy kryzys połączony z jakąś twórczą niemocą (oraz grypą). Mama zastanawia się, czy nie uśpić na dłuższą chwilę swojego bloga; może po jakimś czasie wróci jej ochota… Czytaj dalej Czułość i tęsknota

dom · mama w domu · tatry · wakacje

Jesteśmy na wczasach

Wakacje co prawda odeszły w siną dal, ale mentalnie Mama nadal tkwi co najmniej jedną nogą w wakacyjnym klimacie. Tegoroczne wakacje były takie inne, takie – przez tą swoją inność – egzotyczne, że Mama nieustannie obraca każdy ich dzień w swojej głowie. Mama przy tym spieszy dodać, że egzotyka w wydaniu Dużego Domu to żadna… Czytaj dalej Jesteśmy na wczasach

dom · dzieci · edukacja · wiara · wychowanie

Przepis na ideał

  Często słyszę od obcych ludzi podszyte nutką zazdrości westchnienie „Macie szczęście, że udało się wam TAK dobrze wychować pięcioro dzieci…” TAK dobrze oznacza, że nasze dzieci – pomijając normalne zrywy lenistwa, słomianych zapałów, wściekłości bez powodu tudzież obrażania się na świat i okolice – są na ogół zdyscyplinowane, kulturalne, ładnie się wysławiają, uczą się… Czytaj dalej Przepis na ideał

dom · inspiracje · rodzina · Wielkanoc · wnętrza

Tym razem wnętrzarsko

    Bywają takie rzeczy w życiu domowym i rodzinnym, na których realizację-chociaż planowaną wciąż i wciąż na nowo-potrzeba wieków. Jak tak Mama sobie myśli i  przypomina sobie te mgliste, bo wciąż niezrealizowane plany, to zawsze ma to samo skojarzenie ze „Strasną zabą” K I Gałczyńskiego. Pewna pani na Marsałkowskiej kupowała synkę z groskiem w… Czytaj dalej Tym razem wnętrzarsko