dzieci · edukacja · rodzina · wychowanie

Alfabet Mamy z DD: B jak bunt

    Amerykańska lekarka i autorka wielu książek o wychowaniu, Meg Meeker, często powtarza, że dziecko czy nastolatek ze zdrowej, kochającej się i wzajemnie wspierającej rodziny, nie ma powodu do buntu. Mama pamięta, że kiedy zacytowała to zdanie przy swojej najstarszej córce, która miała wtedy piętnaście czy szesnaście lat, usłyszała: O jak to dobrze! Zawsze… Czytaj dalej Alfabet Mamy z DD: B jak bunt

edukacja · książki · kultura · recenzja · wychowanie

Dokąd wiedzie droga? Recenzja książek Tonke Dragt „List do króla” i „Tajemnica Dzikiego Boru”

Coś jest takiego w człowieku, co tęskni za wędrówką w nieznane. Wystarczy widok wijącej się gdzieś w polu albo lesie drogi, ocienionej gęstym szpalerem lip czy wierzb, aby człowiek zapragnął rzucić wszystko i dać się uwieść tym zionącym tajemnicą traktom. Tolkienowski zaśpiew –  „A droga wiedzie w przód i w przód, choć się zaczęła tuż… Czytaj dalej Dokąd wiedzie droga? Recenzja książek Tonke Dragt „List do króla” i „Tajemnica Dzikiego Boru”

dom · dzieci · edukacja · kultura · rodzina · wychowanie

Alfabet Mamy z DD: A jak „Akceptacja”

Mama ma wrażenie, że akceptacja w dzisiejszych czasach staje się kolejną obowiązującą religią, obok ekologii, zmian klimatycznych i dobroludzizmu; jest pierwszym i najważniejszym przykazaniem współczesnego świata. Słownikowa definicja jest prosta: akceptacja (z łac. acceptatio, dosł. przyjmowanie) to uznanie, aprobata, potwierdzenie czegoś, pogodzenie się z czymś, czego nie można zmienić, uznanie czyichś cech postępowania za zgodne z… Czytaj dalej Alfabet Mamy z DD: A jak „Akceptacja”

dom · dzieci · edukacja · inspiracje · mama w domu · małżeństwo · opowieści rodzinne · wiara · wychowanie

Gone with the wind, część 2

  Joasia i Filip w Białogórze Jakie Mamo popełniłaś błędy i wypaczenia? To jest naprawdę trudne pytanie, bo Mamy bloga czytają zarówno dużodomowe dzieci jak i szerokie grono ich znajomych, ale okej, do kilku rzeczy Mama może się przyznać publicznie, a niech tam. Jak wiadomo, wychowując dzieci nie uniknie się błędów, niestety. Mama nie jest… Czytaj dalej Gone with the wind, część 2

dom · dzieci · edukacja · mama w domu · małżeństwo · opowieści rodzinne · poronienie · rodzina · utrata dziecka · wychowanie

Gone with the wind

Lanckorona, lipiec 1998 – Mamo, Mamo, jak to było, kiedy miałaś małe dzieci? Miałaś duży dom? Duże mieszkanie? Duży porządek? Takie pytania zasypują ostatnio Mamowe instagramy i fesjbuki. Coś jest w nas takiego, że kochamy opowieści z dawnych lat i Mama, dosyć niespodziewanie, ze zdumioną uciechą odnalazła się była w grupie seniorów, co to „patrzcie,… Czytaj dalej Gone with the wind